Nie daj się przesileniu Drukuj Email
Wpisany przez: Paweł Kałużny   

wiosna thumbOd przeszło tygodnia mamy nową porę roku. Przynajmniej astronomicznie, bo pogodowo zawitała na chwilę zima, nękająca nas nocnymi przymrozkami. Nie jest to rzecz niebywała, w myśl przysłowia „kwiecień plecień .....”. Taka sytuacja wpływa jednak niekorzystnie na nasze zdrowie. Skoki temperatury, ciśnienia atmosferycznego, opady deszczu i śniegu na przemian ze słoneczną pogodą. To wszystko powoduje, że nasz organizm narażony jest na rozstrój psychofizyczny.

Często jest on określany jako przesilenie wiosenne, objawiające się m.in. apatią, zmęczeniem, sennością, znużeniem, osłabieniem, bólem mięśni i głowy, rozdrażnieniem, czy też kłopotami z koncentracją. Chociaż stan ten nie stanowi jednostki chorobowej tylko zbiór objawów, to może mieć on z czasem duży, negatywny wpływ na stan naszego zdrowia. Szczególnie w obecnych warunkach związanych z obostrzeniami dotyczącymi epidemii koronowirusa przesilenie wiosenne może być niebezpieczne. Czas przesilenia z reguły powinien minąć wraz ze stabilizacją pogody i temperatury.

Problem z wyjściem z tego stanu mogą mieć jednak osoby podatne na depresję. Objawy przesilenia możemy zminimalizować. Oto następujące na to sposoby:

1. Aktywność fizyczna.

W tym trudnym okresie starajmy się wykorzystać te formy aktywności, które nie będą w sprzeczności z obowiązującymi zakazami. Tak więc nie obciążajmy i nie forsujmy nadmiernie naszego organizmu. Dobrze jest zacząć od ćwiczeń wykonywanych w domu np. rozciąganie, joga, przechodząc z czasem do spacerów, czy też joggingu. Ważne, żeby ćwiczenia były wykonywane w małych dawkach, ale systematycznie. W zależności od możliwości i samopoczucia warto zwiększać wysiłek.

2. Dieta.

To truizm, ale właściwe odżywianie pomaga szybciej pozbyć się objawów przesilenia. W tym trudnym okresie szczególnie trzeba zwracać uwagę na spożywanie produktów pochodzenia roślinnego i mało przetworzonych. Niezmiernie ważne miejsce w naszej diecie powinny zająć warzywa, najlepiej surowe, posiadające najwięcej wartości odżywczych i witamin. W miarę możliwości unikajmy ich gotowania, ale nie dokładnego mycia. Poza tym pamiętajmy o jedzeniu owoców, kasz, ryżu (szczególnie brązowego) i orzechów. Po okresie zimowym, który często wyjaławia nasz organizm z cennych witamin i mikroelementów często wskazana jest suplementacja. W tym przypadku warto jednak zasięgnąć opinii lekarza, zrobić badania i na tej podstawie uzupełnić ewentualne niedobory.

3. Sen.

O znaczeniu snu i jego wpływie na zdrowie nie trzeba nikogo przekonywać. Sen pozwala na redukcję napięcia i stresu. Zmniejsza przygnębienie, odświeża i przyczynia się do regeneracji organizmu. Podczas snu dochodzi do wielu ważnych procesów. Regenerują się neuroprzekaźniki odpowiedzialne za koncentrację i pamięć. Sen wzmacnia odporność organizmu, reguluje gospodarkę hormonalną oraz zmniejsza zachorowalność na depresję, Alzheimera, cukrzycę i nowotwory.

Tak więc nie dajmy się przesileniu i do roboty ;) :)

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie, zobacz politykę prywatności.

Akceptuję pliki cookie z tej strony